«

»

Cze 24

Utrudnienia w dostępnie dla niepełnosprawnych

O tym, że osoba niepełnosprawna ma problem z dostaniem się do różnych miejsc, wiadomo nie od dziś. Jak to jednak wygląda w praktyce? Przykładem niech będą relacje z różnych stron naszego kraju. Dokładny opis trudności, jakie czekają na osobę na wózku inwalidzkim, która będzie próbowała dostać się do szpitala w Puławach znajduje się pod tym linkiem – http://www.mmpulawy.pl/artykul/wyboista-droga-do-szpitala-w-pulawach

A tu Sandomierz – program wycieczki dla osób niepełnosprawnych… z wyszczególnieniem miejsc, gdzie osoby na wózkach się nie dostaną, czy tylko ja tu widzę paradoks? http://www.sandomierz.travel.pl/index.php?page=dladoroslych10

Garść informacji z Rzeszowahttp://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/2806, gdzie niepełnosprawny nie dostanie się do Urzędu Miasta.

Warszawa, stolica kraju a na komisariat wózkiem wjechać się nie da. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,10612935,Komisariat_tylko_dla_wybranych__Na_wozku_nie_wjedziesz.html.

W Elblągu, podjazd dla wózków inwalidzkich kończy się… w połowie schodów! http://www.elblag24.pl/82755-gdzie-w-elblagu-nie-mozesz-wjechac-wozkiem-informuj-nas.html.

Opole – stolica polskiej piosenki, niestety już zaczynając od Dworca Głównego widać, że to miasto nie jest przyjazne dla niepełnosprawnych http://www.mmopole.pl/artykul/niepelnosprawny-w-opolu-cz-2-dworzec-pkp.

Lębork uruchomił na dworcu kasę dla osób na wózkach, z obniżonym okienkiem… ale nie zapewnił podjazdu, do budynku przed którym są schody http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120530/LEBORK/120529614.

Przykładów można by mnożyć bez liku (niestety). Wystarczy rozejrzeć się po swoim miejscu zamieszkania – ile przejść podziemnych ma zjazdy dla niepełnosprawnych? A ile z tych, które je posiadają, jest rzeczywiście dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych? Otóż sam zjazd, nie rozwiązuje problemu, gdyż często jest zbyt stromy. Dla osoby chodzącej to nie problem, ale zjechanie wózkiem po stromiźnie jest niebezpieczne i przypomina jazdę po torze saneczkowym.